„Dziewczyna, na którą…

„Dziewczyna, na którą zwrócone są oczy całego świata”, a której ojciec brał udział w zamachu na Hitlera.

Veruschka należała do największych gwiazd modelingu lat 60. i 70. Wystąpiła w kultowym filmie „Powiększenie” z którego pochodzi scena, uznawana za jedną z najbardziej seksownych w historii kina, gdzie zagrała siebie – modelkę, która pozuje fotografowi, wijąc się na podłodze.

Veruschka, a oficjalnie hrabianka Vera von Lehndorff, urodziła się w 1939 roku w Kaliningradzie, a pierwsze lata swojego życia spędziła w Sztynorcie (woj. warmińsko-mazurskie), osadzie położonej na półwyspie między trzema jeziorami Dargin, Kirsajty i Mamry.

„Nie pamięta z tamtego okresu zabaw. Ani mebli i obrazów w domu”. W pamięć zapadły jej czarne wojskowe buty Joachima von Ribbentropa, ministra spraw zagranicznych III Rzeszy, który pewnego dnia zamieszkał w ich rodzinnym domu.

Ribbentrop był takim przyjacielskim wujkiem. Starał się taki być, przywoził nam prezenty. Ale nie lubiłyśmy go. Nie podobało nam się, że ciągle pojawia się w naszym domu i że dotyka naszych twarzy.

Początkowo rodzina Veruschki popierała Hitlera, jednak jej ojciec Heinrich po powrocie z frontu dołączył do ruchu oporu. Ze względu na obecność Ribbentropa von Lehndorffowie musieli żyć podwójnym życiem, a fałszywa sielanka uwieczniana była w celach propagandowych przez paparazzi przysłanych z Berlina. „Na zdjęciach Ribbentrop trzyma małe hrabianki von Lehndorff na kolanach (jedna się wyrywa, Vera mówi, że to ona), spaceruje z Lehndorffami po parku, je z nimi obiad”.

Krok w krok chodził za nim fotograf: zawsze musiałyśmy być ładnie ubrane, dostałyśmy od niego kucyki. Ale co możesz wiedzieć, będąc dzieckiem? Nic nie rozumiesz. Dla nas to był duży pan, który klękał przy nas i głaskał nas po policzkach
20 lipca 1944 r. Wilczym Szańcu wybuchła bomba, Hitler doznał niewielkich obrażeń. Zamach sprawnie stłumiono, a von Lehndorff został aresztowany przez Gestapo i skazany na śmierć przez powieszenie. Żona Heinricha trafiła do obozu pracy, a córki, w tym Vera, do sierocińca.

Matka odnalazła je po wojnie.

Pamiętam, jak jednego dnia przyjechała matka i zabrała nas z sierocińca. Moja najmłodsza siostra bez przerwy powtarzała tylko kilka słów: „mamusia wróciła, boję się, głodna”.

Veruschka wielokrotnie zmieniała szkołę. W powszechnej opinii była córką terrorysty, co prowokowało prześladowania.

Kiedyś w szkole nauczycielka powiedziała podczas lekcji: „Mamy w klasie córkę mordercy”. Wszyscy zaczęli się rozglądać. Wtedy ona wskazała na mnie palcem i powiedziała: „To ty!”.

„Rozpoczęła studia w Hamburgu. Jej pasją była sztuka, dlatego w ślad za nią wyjechała do Florencji. Któregoś dnia zaczepił ją na ulicy fotograf Ulo Mulas. Zapytał, czy chciałaby być modelką? Chciała, bo były z tego pieniądze. Przeprowadziła się do Nowego Jorku…”

więcej jeśli kogoś zainteresowało: źródło źródło źródło

#ladnapani #film #historia #drugawojnaswiatowa #biografie

Opublikowano w